Czasem zdarza Ci się spotkać Klienta, na którego widok zaczyna drgać mi powieka, a ręce zaczynają drżeć (odrobinkę)?
Rozum mówi: to po prostu kolejny Klient, ale coś w głowie wierzga i wali butem w drzwi. Intuicja? Rozsądek? Konto bankowe, na które nie wpłynęła po raz kolejny kasa od tego Klienta? Czas go po prostu spławić… a każdy ma jakiś słaby punkt. Continue reading